O autorze
Absolwent MBA Akademii L. Koźmińskiego w Warszawie, od wielu lat z pasją i zaangażowaniem poszukuję skutecznie wraz ze swoimi klientami klucza do sukcesu w zarządzaniu ludźmi. Mam niezwykły przywilej wywierać wpływ na rozwój innych Dzieląc się wiedzą i doświadczeniem również ze swoimi studentami, poprzez realizację autorskich programów studiów podyplomowych w szkołach biznesu, tworzę przestrzeń do efektywnego i skutecznego doskonalenia kluczowych kompetencji, których obecność w praktyce zarządzania zmienia jej jakość.

Bezwzględnie wierzę w sukces oparty na ludziach. Moim zawodowym celem jest wyzwalanie efektu Medyceuszy, bo tylko różnorodność potencjałów, pomysłów, perspektyw i poglądów może tworzyć nowe możliwości..."badania, projektowanie, skuteczne strategie, wyzwania, kooperacja, efektywność, skuteczność, potencjał, innowacyjność... to moje ulubione słowa"

Wszyscy mamy problem z władzą- więc bądźmy uważni!

Siła i odpowiedzialność powinny spotkać się już w przedszkolu i długo ze sobą rozmawiać... coś w tym jest. Może dzięki temu bardziej odpowiedzialnie przyjmowalibyśmy na siebie w życiu różnorodne role. Jeśli dotkniemy w tej perspektywie roli szefa staje się to tym bardziej uzasadnione.

Władza, okazuje się być pragnieniem wielu z nas. I chociaż wydawać by się mogło, że łączy się z odpowiedzialnością, to najczęściej z powodu jej braku ludzie sięgają po władzę, również po to, by unikać owej odpowiedzialności w swoim działaniu. Paradoksalnie władza, również w zarządzaniu stała się parawanem dla działania w mało profesjonalny i etyczny sposób.

Zatem pozostaje często Siła, a ta pozbawiona odpowiedzialności podsuwa różne instrumenty władzy. Od wywierania skutecznego wpływu po manipulacje. Od faworyzacji jednych i dyskryminacji innych po długotrwałe gry wojenne i zachowania makiawelistyczne. Wywoływanie lęków, niepewności, poczucia uzależnienia, to tylko nieliczne z arsenału możliwości siły, stosowanej w zakresie posiadanej władzy menedżerskiej. Kiedy po każdej demonstracji Siły szef chowa się za „innych“ lub we własnym gabinecie dopełnia swojego dzieła zniszczenia.

Andrew Faas w swojej książce „The Bully's Trap” wysnuwa opinię, że jeśli w swoich działaniach względem pracowników szefem kieruje intencja „zniszczenia” człowieka, wtedy, dopuszcza się on już czynów, za które powinna spotkać go zasłużona kara. Cienka linia menedżerskiego zachowania często dzieli szefa od tej kategorii czynów.

Jednak władza zbyt dobrze smakuje!
...a tym lepiej smakuje pozbawiona owej odpowiedzialności. I nie chodzi tylko o tą odpowiedzialność, wynikającą z zewnętrznie nałożonych i dyscyplinujących ograniczeń powierzonej władzy, ale zwłaszcza tej która rodzi się w momencie decyzji o przyjęciu lub wykorzystaniu władzy. A pokusa często bywa wielka.

Władza w zarządzaniu wymaga jednak pokory i uwagi, chyba, że stać Twoją organizację, na skutki ich braku, a ty jako menedżer masz nieograniczone wręcz możliwości przetrwania w swoim modelu postępowania do końca kariery zawodowej. Bez ryzyka możemy powiedzieć, że nikogo na to nie stać, zwłaszcza w obecnych uwarunkowaniach społeczno – gospodarczych.

Bo czy kogoś stać w innowacyjnej gospodarce na niszczenie potencjału ludzkiego z powodu nieprzepracowanych słabości, kompleksów czy też niezaspokojonych narcystycznych potrzeb i przyjemności prowadzonej gry? Czy biznes poszukujący zwinnych, utalentowanych, kreatywnych i zaangażowanych pracowników może pozwolić sobie jednocześnie w drodze do realizacji śmiałych wizji, na wątpliwej jakości garnitur kompetencji swoich liderów? Wybór oczywiście należy do każdej organizacji. Jednak nie bez powodu przywództwo przywoływane jest do alertu w innowacyjnej grze o laury pierwszeństwa, ale i instrument utrzymania na rynku. Przywództwo, które mamy na myśli, to katalog transparentnych, etycznych wartości. Galeria cech i przymiotów, które nie budzą wątpliwości kiedy przychodzi dokonać wyboru czy pójść za nimi, nie pytając o nic. Władzę pozbawioną odpowiedzialności, trzeba w tej sytuacji odłożyć na półkę z napisem „zakazane“. I znów wybór należy do Ciebie. Nikt tego za Ciebie nie dokona. Nie pomogą wielkie słowa mówców na najdroższych nawet szkoleniach z przywództwa. Nie wystarczą zaklęcia płynące z mądrych myśli największych światowych liderów biznesu.

Dojrzałość osiągasz w tyglu doświadczeń – mawiał jeden z nich. Zatem miałeś zapewne gdzie się nauczyć i dojrzeć. Nie zapominaj jaką pełnisz rolę. Wejdź w nią odpowiedzialnie. Sprawdź która strategia czyni Cię wielkim i skutecznym w każdej perspektywie. Jeśli doprowadziłeś do lustrzanego odbicia w Twoim zespole i Twoi ludzie grają z Tobą, w równie wyrafinowaną grę, aby przetrwać przy Twoim boku, nigdy nie wiesz co się zdarzy i czy wiesz coś na pewno. Bo Twój zespół jest jak hologram.

Pisz zatem swoją historię uważnie i odpowiedzialnie, to najlepsza inwestycja w rozwój kariery menedżerskiej i niczego Cię nie pozbawi. Ani możliwości osiągania sukcesu, ani zarabiania pieniędzy, ani utraty autorytetu. Osiągniesz to tylko inaczej, ale wartości dodane tej strategii przewyższą w dłuższej perspektywie wszystkie inne metody działania.

...bo przecież
Tam, gdzie przeważa zgodność interesów i woli współzależnych osobników, zbędne są stosunki władcze“, jak mówi definicja władzy
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...