O autorze
Absolwent MBA Akademii L. Koźmińskiego w Warszawie, od wielu lat z pasją i zaangażowaniem poszukuję skutecznie wraz ze swoimi klientami klucza do sukcesu w zarządzaniu ludźmi. Mam niezwykły przywilej wywierać wpływ na rozwój innych Dzieląc się wiedzą i doświadczeniem również ze swoimi studentami, poprzez realizację autorskich programów studiów podyplomowych w szkołach biznesu, tworzę przestrzeń do efektywnego i skutecznego doskonalenia kluczowych kompetencji, których obecność w praktyce zarządzania zmienia jej jakość.

Bezwzględnie wierzę w sukces oparty na ludziach. Moim zawodowym celem jest wyzwalanie efektu Medyceuszy, bo tylko różnorodność potencjałów, pomysłów, perspektyw i poglądów może tworzyć nowe możliwości..."badania, projektowanie, skuteczne strategie, wyzwania, kooperacja, efektywność, skuteczność, potencjał, innowacyjność... to moje ulubione słowa"

Ufasz swojemu pracodawcy bardziej niż pracownicy w Indiach i Meksyku?

pixabay
Czy masz zaufanie do firmy, dla której pracujesz? Według najnowszego raportu z 2016 roku, przygotowanego przez Edelman Trust Barometr, największym zaufaniem pracownika względem pracodawcy cieszy się Meksyk i Indie. Badania przeprowadzono w 28 krajach na grupie 33 000 respondentów powyżej 16 roku życia, nie pozostawiają złudzeń. A co z naszym zaufaniem ?

Najniższy poziom zaufania pracowników wobec firm, w których pracują, dotyczy krajów szczególnie wysoko rozwiniętych jak Japonia – 40%, Francja – 48%, oraz Rosja – 48%. Również w Szwecji i Austrii ponad połowa zatrudnionych nie ufa swoim organizacjom (50% i 54%).

Okazuje się, że również Polska należy do grupy krajów, w których pracownicy nie do końca wierzą swoim pracodawcom – wskaźnik w naszym przypadku wyniósł 56%,, niewiele mniej niż w Wielkiej Brytanii (57%). Jak wynika z zestawienia znajdujemy się poza strefą komfortu w tej kwestii. I nawet jeśli towarzyszy naszym przedsiębiorcom dobre samopoczucie w obszarze myślenia o dalszym rozwoju swoich organizacji, to czas zastanowić się nad potencjalnymi skutkami takiego stanu rzeczy.

Informacja o stanie zaufania do pracodawców w Polsce, staje się równie ważna w perspektywie współpracy międzynarodowej zagranicznych firm, stawiających sobie wysoko poprzeczkę tego parametru oceny działania partnerów. Wchodząc w w kooperację z polskimi organizacjami czy dążąc do połączenia potencjałów rozwojowych, mogą oczekiwać wymiernych działań na rzecz zmiany takiego wizerunku.

Czy to ważne dla firmy, że pracownicy jej nie ufają?


Ważne, bardziej niż kiedykolwiek. Przedsiębiorcy w drodze do śmiałych wizji rozwojowych potrzebują w równym stopniu zaufania swoich obecnych jak i przyszłych pracowników. To zaufanie wywołuje zaangażowanie i identyfikację z firmą oraz postawy proinnowacyjne. Wzmacnia motywację i utrwala pożądane postawy pracownicze. Potrafi zniknąć w jednej chwili. Praca nad jego odbudowaniem może nie mieć końca, zwłaszcza jeśli działania na jego rzecz nie są ani rzetelne, ani konsekwentne, ani też oparte do końca na szczerych intencjach organizacji.

Czym grozi pracodawcy brak zaufania kapitału ludzkiego wobec jego działania?

Nie sposób wyliczyć wszystkich konsekwencji. Ich lista może rozpocząć się w perspektywie szans strategicznych i skończyć na kontach finansowych, w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie - czy firmę stać na kosztowne działania w zakresie przywrócenia "dobrego imienia"? Wymieńmy zatem chociażby kilka z nich:

- rozwój patologicznych zachowań kadry menedżerskiej,
- spadek zaangażowania, efektywności i wydajności zatrudnionych pracowników,
- zaskakujące odejścia najlepszych i nawet najlepiej wynagradzanych pracowników,
- ograniczony dostęp do najwartościowszych kandydatów do pracy w firmie,
- nieetyczne zachowania pracowników
- brak potencjału ludzkiego do wszelkich działań rozwojowych i innowacyjnych projektów,
- szczególny opór przed zmianami,
- bierność i zachowawczość pracowników,
- brak zaufania do podejmowanych decyzji,
- brak autorytetu i rzeczywistego wpływu na ludzi kadry menedżerskiej,
- rozpowszechnianie złych informacji na temat firmy na zewnątrz,
- szybki wzrost kosztów na działania EB i PR z niskim zwrotem z inwestycji

i wiele innych

Czy kosztowne programy Employer Branding nie wystarczą?

Zaufanie do stan, który potrzebuje spełnienia wielu ważnych warunków. Wymaga konsekwencji i rodzi się w czasie. Nie toleruje niedotrzymanych obietnic i łamania przyjętych zasad. Opiera się na wartościach, które muszą towarzyszyć stronom społecznego i zawodowego kontraktu. Łatwo w nim uczynić szczelinę, potem już tylko bywa gorzej, zwłaszcza wtedy, kiedy pozornie wszystko nam sprzyja i nie musimy zdaniem wielu dbać o zasady. Przekonanie, że pracownik coś musi pomimo wszystko jest bardzo zgubne. Organiczna, rzetelna, codzienna praca w zarządzaniu kapitałem ludzkim, zastępuje najczęściej kosztowne akcje EB i programy wizerunkowe, których zakładane wymierne rezultaty nie wracają do firmy w takiej postaci, w jakiej ich potrzebuje.

Kluczem do budowania, wzrostu i utrzymania zaufania pracowników, pozwalającym firmom na przekonanie o ich bezpieczeństwie w rozwoju jest przywództwo i styl pracy menedżerskiej. To tu znajdziemy równie dużo przyczyn spadku zaufania pracowników do firmy, jak i szans na jego zapewnienie. Nie bez powodu badania w obszarze europejskim wskazują na wysoko cenioną i pożądaną u przywódców uczciwość, a obok stawiają etyczność i transparentność. To jednocześnie fundamenty skutecznego przywództwa i zarządzania ludźmi, definiowane w taki sposób nie od dziś.Obok najbardziej spektakularnych programów i projektów inwestujących w kapitał ludzki, to niezwykle unikalny zasób jakim jest zaufanie, gwarantuje nam z takim trudem poszukiwane aktywa ludzkie.

Czas na organizacyjną i menedżerską refleksję, nie tylko w kontekście wyników najnowszych badań.
Trwa ładowanie komentarzy...